pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Fiskus ma nowy straszak na oszustów podatkowych

KUP LICENCJĘ
Iwona Jackowska
Pin It email print

Firma będzie ukarana pełnym wymiarem kary za pustą fakturę. Fiskus przywraca sankcje za nierzetelne rozliczenia VAT i nawołuje do korekty, zanim wkroczy z kontrolą. Zdaniem ekspertów, to nie odstraszy oszustów

 

O jedną trzecią więcej zapłaci przedsiębiorca urzędowi skarbowemu, jeśli wpłaci podatek od towarów i usług (VAT) niższy, niż powinien. Tę sankcję, która zacznie obowiązywać od przyszłego roku, określono w znowelizowanej ustawie dodatkowym zobowiązaniem podatkowym. Wyniesie dokładnie 30 proc. zaniżonej należności. Sankcja ma być nakładana nie tylko za zaniżenie należnego VAT, ale także za zawyżenie odliczanego podatku naliczonego przy nabywaniu towarów czy usług.

Procedura ma polegać na tym, że naczelnik urzędu skarbowego albo kontroli skarbowej określa prawidłową wysokość należności (lub odliczenia) i ustala kwotę dodatkowego zobowiązania odpowiadającego 30 proc. wspomnianego zaniżenia bądź zawyżenia. Niższą karę przewidziano dla tych podatników, którzy po zakończeniu kontroli lub w trakcie postępowania podatkowego skorygują nieprawidłową deklarację i wpłacą brakujący podatek lub oddadzą zwrócony im nienależnie. W takich przypadkach sankcja ma wynieść 20 proc.

Wyjątki od reguły

Kary uniknie ten przedsiębiorca, który z własnej inicjatywy dokona korekty i właściwie wywiąże się ze zobowiązania podatkowego, zanim fiskus podejmie w tej sprawie działania, czyli przed ewentualną kontrolą czy postępowaniem. — Przepisy nowelizacji dość szczegółowo określają przypadki, w których sankcja w ogóle może zostać nałożona. I tak, przykładowo, jeśli zaniżenie zobowiązania podatkowego wynika ze zbyt późnego momentu rozpoznania zobowiązania podatkowego, wówczas sankcji się nie stosuje — mówi doradca podatkowy Dorota Pokrop, partner w dziale doradztwa podatkowego EY.

Wspomniany wyjątek określono w nowym, dodanym art. 112b ust. 3 pkt 2b. Zgodnie z tym przepisem dodatkowe zobowiązanie nie zostanie nałożone na podatnika, jeżeli nie ujmie on podatku należnego lub naliczonego w rozliczeniu za dany okres rozliczeniowy, ale zrobił to wcześniej lub w okresach następnych po właściwym okresie rozliczeniowym. Pod warunkiem że nastąpi to przed dniem wszczęcia kontroli podatkowej przez urząd skarbowy albo postępowania kontrolnego przez organ kontroli skarbowej.

— Z drugiej strony jednak, katalog przypadków, w których sankcja może zostać zastosowana, jest dość szeroki. Daje to organom podatkowym spore pole manewru — stwierdza Dorota Pokrop. Zwraca ona uwagę, że zaniżenie podatku należnego bądź zawyżenie podatku naliczonego nie musi wynikać z prawomocnego wyroku.

— Wystarczy decyzja podatkowa stwierdzająca taką sytuację i już na tym etapie organ będzie miał prawo naliczyć sankcję. Budzi to istotne obawy, że nawet w sytuacji, kiedy to podatnik ma rację, ale swoich praw musi dochodzić przed sądem, sankcja będzie wymierzona. Co prawda po prawomocnym, pozytywnym orzeczeniu zarówno kwota podatku, jak i sankcji powinna zostać podatnikowi zwrócona, ale może zająć to bardzo dużo czasu. Są to więc przepisy o tyle groźne, że nie wszystkie podmioty będą w stanie udźwignąć ciężar sankcji do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia i zbankrutują, zanim cała sprawa się rozstrzygnie i dowiodą swoich racji — ocenia Dorota Pokrop.

Nietrudno o spór

Nowela wyłącza ponadto spod sankcji niewłaściwe rozliczenie VAT z powodu popełnionych w deklaracji podatkowej błędów rachunkowych lub oczywistych omyłek. Uwzględnia też zasadę niekarania podwójnie za to samo przewinienie. Dodatkowym zobowiązaniem nie zostanie obciążony przedsiębiorca, który ponosi odpowiedzialność za ten sam czyn zaklasyfikowany jako wykroczenie lub przestępstwo skarbowe.

banner-przejscie-premium

© Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3 Komentarze

Karbinadel 2016-12-27

Jak zwykle coś, co nazywają walką z oszustami uderzy najbardziej w zwykłych podatników. Tym bardziej, iż określenie, czy podatek zostały zaniżony, będzie zależało od widzimisię urzędnika. Inaczej mówiąc, najpierw Cię finansowo wykończą, a potem możesz się sądzić latami. Dziękujemy panie Morawiecki za kolejne ułatwienia. Skoro to ma być pomoc, to strach pomyśleć co zrobicie, gdy zechcecie zaszkodzić

Czerwony Wiewiór 2016-12-27

"Procedura ma polegać na tym, że naczelnik urzędu skarbowego albo kontroli skarbowej określa prawidłową wysokość należności" - inaczej rzecz ujmując: urzędnik będzie określał, kto jest oszustem, a jak się komuś to nie podoba, niech idzie do sądu. w ten sposób można wykończyć każdego, i nietrudno sobie wyobrazić sytuacje, gdy ten przepis stanie się narzędziem nieuczciwej konkurencji lub zwalczania przeciwników politycznych

Nemo 2017-01-04

Tymczasem ci co zakładają oszukać i tak oszukają i będzie tak zawsze dopóki podatki będą rosły a wpływy malały i tak do końca firm i państwa aż wszyscy wyniosą się z pl a reszta zbankrutuje

Wiadomości dnia na Firma.pb.pl


News

Wielki świat ponownie w Davos

W połowie stycznia do...
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na...

Kontrakty terminowe na...
News

Wkręcani w procesy

Od wielu miesięcy ton publicznej dyskusji na temat...
News

Zawrotna kariera abuzywności

Jestem pewien, że gdyby za...
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na piątek,...

Kontrakty terminowe na...
News

Polski biznes spodziewa się najgorszego w...

Przykro to powiedzieć, ale...
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na czwartek,...

Kontrakty terminowe na...
News

Giełda (byk i niedźwiedź)

Środa: słówko na dziś....
Najlepsze blogi o biznesie

...i bliskie końca

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu