pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Przedsiębiorcy wciąż głodni Iranu

KUP LICENCJĘ
Małgorzata Grzegorczyk
Pin It email print

Eksport Handel rósłby szybciej, gdyby nie bariery w finansowaniu — skarżą się firmy aktywne na perskim rynku. KUKE i BGK obiecują pomoc

 

Notowania

euro, EUROCASH, ropa brent

Polskie firmy potrafią wykorzystać okazje. Od stycznia do października 2016 r. import z Iranu, który po latach sankcji otworzył się na świat, wzrósł o 419 proc., do 117,9 mln EUR, a eksport o 80,5 proc., do 32 mln EUR — wynika z danych Ministerstwa Rozwoju. Jedną z firm, które przyczyniły się do skokowego wzrostu wymiany handlowej z Iranem, jest Chemical Worldwide Business (CWB), importer produktów chemicznych.

Pamiątka z celulozy

Firma ze Słupcy w województwie wielkopolskim, która w tym roku będzie obchodzić 15-lecie, od stycznia 2016 r. importuje z Iranu celulozę z trzciny cukrowej.

— W 2016 r. sprowadziliśmy pięć kontenerów za 350-400 tys. zł. Zastąpiliśmy w ten sposób import z Tajlandii. Mieliśmy jednego klienta, teraz mamy trzech. Rozpoznaliśmy niewielką część irańskiego rynku, a chcielibyśmy importować więcej towarów i być może coś eksportować — mówi Robert Staszak, dyrektor handlowy CWB. Firma przetarła szlak do Iranu, ale nie jest to droga usłana różami.

— Ze względu na bariery w finansowaniu skala importu nie jest tak duża, jak mogłaby być. Nie można korzystać z akredytywy przez żaden polski bank, trzeba szukać alternatywy, np. przez banki z Dubaju. Ciężko też zweryfikować irańskich partnerów. Pukaliśmy do różnych drzwi: ambasady, rządowych agencji, ale bez skutku — mówi Robert Staszak. Ale firma nie rezygnuje. Zamierza pojechać z misją biznesową do Iranu i poznać potencjalnych kontrahentów.

— To rynek z perspektywami — twierdzi dyrektor handlowy CWB.

Jeden z dziesięciu

Z tego założenia wychodzi też rząd. Iran, obok Wietnamu, Indii, Algierii i Meksyku, jest objęty nowymi trzyletnimi programami promocyjnymi resortu rozwoju.

— W przypadku eksportu przewidujemy dynamikę nie mniejszą niż obecnie, ze względu na to, że rynek irański dopiero się rozpędza. Natomiast w przypadku importu już mamy efekt zniesienia sankcji na Iran. W 2016 r. do Naftoportu w Gdańsku zaczęły docierać tankowce z ropą irańską, stąd tak wysoka dynamika w imporcie. W kolejnych latach już nie będzie aż tak imponująca, ale wzrost jest jak najbardziej możliwy — mówi Marek Czerski, prezes KUKE.

— Nadal głównym partnerem handlowym Polski zostaje Europa Zachodnia. Trudno się spodziewać, żeby z roku na roku Iran wszedł do pierwszej dziesiątki. Pamiętajmy jednak, że dla pojedynczej firmy jeden kontrakt może oznaczać podwojenie produkcji — dodaje Piotr Soroczyński, główny ekonomista KUKE.

Bez limitu

Korporacja pracuje nad kilkunastoma projektami w Iranie, głównie z branży energetycznej i okołomedycznej, w których ubezpieczenie sięga 6,6 mld zł. W całym 2016 r. łączna wartość obrotów ubezpieczonych przez KUKE wyniosła 32,7 mld zł. Nie wiadomo, jaka część z irańskich projektów wypali, ale wzrost jest ogromny.

— W poprzednich latach dostaliśmy wnioski na ubezpieczenie transakcji w Iranie za 1 mld zł. Teraz na ten kraj przypada taka kwota jak na kilka mniejszych rynków. Jesteśmy świadomi potencjału, dlatego zapraszamy zainteresowanych tym rynkiem, w tym firmę CWB — mówi Marek Czerski.

Nie ma limitu dla projektów. KUKE może zabezpieczyć kontrakt (lub kontrakty do łącznej kwoty 70 mln EUR), gdzie po stronie irańskiego partnera występuje Bank Mellat. W innych przypadkach KUKE ubezpiecza transakcje po pozytywnej weryfikacji partnera. Wsparcie proponuje też BGK.

— Mało prawdopodobne, czy wręcz nierealne jest, aby jakiś polski bank otworzył oddział w Iranie bądź nabył któryś z lokalnych banków. Jednocześnie jednak, jeżeli polscy eksporterzy mają odnieść sukces na tym rynku, to konieczne będzie zapewnienie źródeł finansowania współpracy polsko-irańskiej poprzez bezpośrednie kredyty inwestycyjne i instrumenty trade finance. W tym obszarze Iran będzie niezwykle atrakcyjnym rynkiem dla polskich banków. Nawiązaliśmy relacje, które umożliwiły wymianę kluczy SWIFT, a także ustanowiliśmy limit transakcyjny pozwalający na obsłużenie transakcji handlowych polskich eksporterów — mówi Jacek Szugajew, dyrektor zarządzający w BGK. Potencjalny limit dla jednego irańskiego banku wynosi kilkadziesiąt milionów euro. © Ⓟ

© Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Wiadomości dnia na Firma.pb.pl


News

Wielki świat ponownie w Davos

W połowie stycznia do...
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na...

Kontrakty terminowe na...
News

Wkręcani w procesy

Od wielu miesięcy ton publicznej dyskusji na temat...
News

Zawrotna kariera abuzywności

Jestem pewien, że gdyby za...
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na piątek,...

Kontrakty terminowe na...
News

Polski biznes spodziewa się najgorszego w...

Przykro to powiedzieć, ale...
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na czwartek,...

Kontrakty terminowe na...
News

Giełda (byk i niedźwiedź)

Środa: słówko na dziś....
Najlepsze blogi o biznesie

...i bliskie końca

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu